Brak przepływu gotówki nie oznacza braku konsekwencji biznesowych i regulacyjnych. W strukturach grup kapitałowych jednostronne, nieodpłatne świadczenia stanowią obszar szczególnego ryzyka. Zasadnicze pytanie, z którym mierzą się dyrektorzy finansowi i zarządy, brzmi: czy darowizna może zostać uznana za transakcję kontrolowaną?
Ten artykuł analizuje problem z perspektywy ekonomicznej. Wyjaśnimy, jak oceniać nieodpłatne transfery majątku, zaprezentujemy rynkowe punkty widzenia oraz omówimy kluczowe kroki w zarządzaniu ryzykiem cen transferowych (TP).
Aby czynność została uznana za transakcję kontrolowaną, nie musi wiązać się z wystawieniem faktury. Wystarczy, że łącznie wystąpią trzy przesłanki rynkowe:
Luka interpretacyjna pojawia się przy definicji „charakteru gospodarczego”. Klasyczna darowizna jest pozbawiona ekwiwalentu i celu zarobkowego. Z punktu widzenia analizy finansowej brak ceny transakcyjnej utrudnia zastosowanie standardowych metod weryfikacji rynkowości.
Brak jednoznacznych wytycznych doprowadził do wykształcenia się skrajnie różnych podejść do wyceny i raportowania takich zdarzeń.
Z perspektywy przedsiębiorców darowizna przypomina wypłatę dywidendy, podział zysku w spółkach osobowych czy dopłaty do kapitału. Są to jednostronne przesunięcia majątkowe. Podmiot otrzymujący zachowuje się pasywnie i nie wydaje żadnego ekwiwalentu. Z ekonomicznego punktu widzenia takie zdarzenia nie mają charakteru operacyjnego, więc nie powinny podlegać pod reżim cen transferowych.
Zupełnie inaczej na sprawę patrzą organy kontrolne. Brak klasycznego wynagrodzenia nie wyklucza uznania darowizny za transakcję kontrolowaną. Kluczowy jest tutaj ostateczny wpływ czynności na dochód lub stratę przedsiębiorstwa. Jeśli darowizna stanowi element szerszej strategii, restrukturyzacji biznesowej lub optymalizacji kosztowej, traktowana jest jako szeroko rozumiane działanie gospodarcze.
Sądy administracyjne podkreślają konieczność indywidualnej analizy każdego przypadku. Kluczowe znaczenie mają tu najnowsze wyroki, które precyzują, kiedy jednostronne, nieodpłatne zdarzenie może być uznane za transakcję kontrolowaną. Przykładem jest wyrok NSA z 19.03.2025 r. (II FSK 791/22), gdzie dobrowolne umorzenie udziałów bez wynagrodzenia zostało zakwalifikowane jako transakcja kontrolowana, jeśli czynność ta ma wpływ na prawa majątkowe innych wspólników i jest gospodarczo nieuzasadniona na rynku niezależnych podmiotów. Podobnie, w wyroku NSA z 28.11.2023 r. (II FSK 256/21) sąd wskazał, że brak wynagrodzenia przy tego typu zdarzeniach nie wyklucza ich gospodarczego charakteru, jeśli warunki zostały ustalone lub narzucone w wyniku powiązań.
Ekonomicznie nienaturalne jest wyzbywanie się majątku bezpłatnie na wolnym rynku – zachowanie takie w relacji powiązanej może prowadzić do konieczności dokumentowania jako transakcji kontrolowanej. Te orzeczenia pokazują, że analiza nieodpłatnych przesunięć majątkowych w grupie kapitałowej powinna uwzględniać zarówno wpływ na sytuację ekonomiczną stron, jak i faktyczną treść oraz cel przeprowadzonej czynności.

Aby lepiej zrozumieć, jak oceniać gospodarczy charakter przesunięć, warto zestawić ze sobą dwa skrajne modele biznesowe.
Właściciel spółki zakłada fundację rodzinną, by zabezpieczyć majątek na pokolenia. W drodze darowizny wnosi środki pieniężne oraz udziały na pokrycie funduszu założycielskiego. W kolejnych latach fundacja pokrywa koszty edukacji beneficjentów.
Z punktu widzenia analizy ekonomicznej brakuje tu charakteru gospodarczego. Fundacja pełni rolę pasywną. Czynności te nie są nastawione na zysk operacyjny, lecz na zaspokajanie potrzeb osobistych i rodzinnych. Takie przesunięcie kapitału wykracza poza reżim działań biznesowych i nie generuje obowiązków TP.
Spółka dominująca przekazuje powiązanej spółce produkcyjnej specjalistyczną linię technologiczną o wartości kilku milionów złotych w formie darowizny. Dodatkowo udostępnia bezczynszowo halę magazynową. Spółka operacyjna wykorzystuje te aktywa do produkcji, generując znaczne przychody ze sprzedaży.
Sytuacja ta wywołuje bezpośrednie skutki w działalności operacyjnej obdarowanego. Majątek służy generowaniu zysków i zastępuje odpłatną usługę (np. leasing maszyn czy najem komercyjny). Decyzja o braku wynagrodzenia wynika wyłącznie z powiązań kapitałowych – żaden niezależny podmiot nie przekazałby takiego sprzętu za darmo. Wymaga to sporządzenia pełnej dokumentacji cen transferowych.
W obliczu zaostrzającego się podejścia organów kontrolnych, zarządzanie majątkiem grupy wymaga precyzyjnego planowania. Jak zabezpieczyć firmę przed ryzykiem?
Zabezpieczenie cash flow oraz minimalizacja ryzyk regulacyjnych wymagają dziś proaktywnego zarządzania każdym darmowym przesunięciem aktywów. Przemyślana strategia w tym obszarze to fundament bezpiecznego rozwoju przedsiębiorstwa.
Specjalizujemy się w przygotowaniu dokumentacji cen transferowych dla spółek i grup kapitałowych